16 marca 2015

Revlon Nearly Naked

Już daaaaaawnooooooo miałam zrobić recenzję tego podkładu, ale zawsze coś innego, zawsze coś nowego i  całkiem zapomniałam. Tak więc bez większych ceregieli zapraszam na recenzję ....


cena: ok 45zł stacjonarnie, ja na allegro dałam 21zł + koszty wysyłki
pojemność: 30ml

Od producenta:
Podkład ma krycie lekkie do średniego, z możliwością budowania go przez kolejne warstwy. Pięknie stapia się z cerą dając bardzo naturalne wykończenie - niczym druga skóra. Rekomendowany dla osób z cerą suchą, normalną lub mieszaną.
Zalety:
- idealnie stapia się ze skórą i dopasowuje do kolorytu cery,
- kryje niedoskonałości,
- wyrównuje koloryt,
- nie powoduje błyszczenia,
- delikatnie (bezdrobinkowo) rozświetla dodając skórze wewnętrznego blasku,
- nie robi plam ani efektu maski, daje efekt drugiej skóry,
- chroni skórę wysoki filtrem SPF 20.


Moja opinia:
Opakowanie szklane typowe dla Revlona bez pompki, dość szybko się brudzi i trzeba uważać przy aplikacji bo konsystencja jest lejąca.
Kolor jaki posiadam to 120 Vanilla. Standardowo poszukuję podkładu o żółtych tonach, aby dopasował się jak najlepiej do mojej cery. Zastanawiałam się pomiędzy 120, a 130 Shell,ale zdecydowałam się na 120 bo był bardziej żółty i cieplejszy - na zdjęciach. Niestety Vanilla nie jest dość żółta, jest blado/lekko żółta i dość jasna (więc dla bladziochów). Obecnie mieszam go z innymi ciemniejszymi podkładami o bardziej różowych tonach i jest ok. 
Krycie jest w kierunku średniego mi wystarczające i zgadzam się w 100% do tego co producent obiecywał czyli idealnie stapia się ze skórą nie tworząc maski, wyrównuje koloryt, nie robi plam i oczywiście kryje lekki niedoskonałości. Podkład w sam raz dla mnie lecz kolor nietrafiony... Może kiedyś skuszę się na inny odcień tego podkładu.

Teraz mam zamiar wrócić do L`Oreal True Match, który był idealnie żółty i dopasowany do mojej karnacji. A jak tam u Was z podkładami? Ja uwielbiam testować coraz to nowsze podkłady - taki mój bzik na tym punkcie :p

11 komentarzy:

  1. Szkoda tylko, że nie ma pompki. Ale kiedyś chcę wypróbować podkład Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam że revlon ma taki podkład zatrzymałam się trochę

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja potrzebuję niestety mocniejszego krycia..
    _________________________________________
    Lubisz konkursy? Uwielbiasz wygrywać?
    Zapraszam na stronę, w której znajdziesz wszystkie, aktualne rozdania!
    KLIKNIJ TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupowałam je po 14,99zł w sklepach internetowych, więc mega się opłaca :) Mam odcienie 130 Shell i 150 Nude :) Też wydawało mi się, że Vanilla jest najbardziej żółta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go w zapasach - a kompletnie o nim zapomniałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czas najwyższy go wyciągnąć :D

      Usuń
  6. Odstrasza mnie to niepraktyczne opakowanie.

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  7. od dłuższego czasu nie używam podkładów, planowałam go kupić ale aplikacja jest dla mnie dużym minusem :)

    OdpowiedzUsuń