23 października 2014

L`Oreal True Match N2 & W2

Dziś porównanie dwóch podkładów tej samej firmy lecz o innych odcieniach :) Kolorystyka N - neutralna i kolorystyka W - ciepła. Zapraszam...



Zdjęcia ukazane są w innym świetle [brak słoneczka:(],ale widać zdecydowaną różnicę, że W2 jest żółty zaś N2 taki mieszany - róż z żółcią. Recenzję podkładu L`Oreal N2 znajdziecie TUTAJ . 



Musze przyznać, że W2 jest moim idealnym odcieniem! Odpowiednia ilość żółtego pigmentu odpowiada mojej twarzy, N2 był dla mnie zbyt różowawy i ciemniał. 
Pierwsze wrażenie jak doznałam używając N2? ŻÓŁTACZKA!



Ale po rozsmarowaniu i wchłonięciu jest idealnie dopasowany do mojej skóry twarzy.



Ale nie tylko odcieniem różnią się te podkłady :) Okazało się, że W2 nie kryje tak samo dobrze jak mój poprzednik N2! Byłam zdziwiona i myślę sobie czy nie kupiłam jakiegoś bubla? A może producent taki `stworzył`? :P Zakupy robiłam na ezebra.pl .


9 komentarzy:

  1. nie miałam tych podkładów,ale wyglądają bardzo fajnie.Chodź konsystencja wydaje się zbyt rzadka.Pozdrawiam i dziękuję za udział w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przyznam Ci rację, konsystencja mogłaby być troszeczkę gęstsza :) Również pozdrawiam.

      Usuń
  2. Powiem szczerze że czasami miałam taką sytuację że kupowałam taki sam podkład, czasami nawet taki sam odcień a miałam wrażenie że to zupełnie inny podkład ;/ nie iwem od czego to zależy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ja tez już nie wiem :P Myślałam,że trafiłam na jakąś podróbę ...

      Usuń
  3. Nigdy ich nie miałam. Na razie jestem wierna podkładowi Astor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go i bardzo lubię.Na gorsze dni mojej cery idealny.Posiadam odcień N2 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. To mój ulubiony podkład :) Ja jesienią i zimą używam N1, a latem W3 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zużyłam kilka buteleczek tych podkładów, dobrze kryje jak na taką lekką formułę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam True Match, miałam dwie buteleczki i byłam zakochana <3

    OdpowiedzUsuń